Blog > Komentarze do wpisu

Sarajevo

Notatki z ostatniego tygodnia:

13 Novembar:

У Београду сам већ седам месеца. Наравно није то лако време, али свакако много учим. Моје очекивања су се променила у последњих неколико месеци и сада ми је мало жао због ове одлуке, али морам да се изборим са изазвом. Сутра идем са моим цимерима у Сарајево и вратићемо се у Суботу. Тамо ће бити нека обука за све волонтере из програма ЕВС. Нисам разположена да идем тамо али шта ћу... Мода ће бити болје после и добићу нову мотивацију за све. Шта ће бити на обој облуци то и ја не знам, три дана све време семинари током којих морамо да расправљамо о најважнијим темама и проблемама везаним за волонтерски живот.

(rozbudowany tekst na niebywale wysokim poziomie, bogaty językowo i o zaskakuj±cej tresci. napisane tydzień temu w niedziele. czuje się taka plytka.)

 

 

16 Novembar:

Pozdrowienia z Sarajewa.

Najzabawniejsze jest to, ze jestem tu od poniedzialku i jeszcze nie bylam w centrum. Zakwaterowani jestesmy na Ilidzy, a to bagatela zaledwie 40 min tramwajem do Bascarsiji, a ze treningi trwaja do wieczora to nie ma kiedy. Ale jutro jest wolne popoludnie.

Co do zakwaterowania.... Wczesniej w hotelu ktory posiadal tyle gwiazdek (tzn w ogole posiadal jakiekolwiek) bylam, bylam - faktycznie tak, tak - bo pracowalam swego czasu jako pokojowka. Wszystko jest na nieprzyzwoicie wysokim poziomie. Az mi z tym zle. Skad te pieniadze...

 

Generalnie jest sympatycznie. To najlepsze slowo. Czas mija niebywale szybko, tyle sie dzieje, ze czuje sie jakbym juz tu byla ze dwa tygodnie. Treningi sa dosc zabawne. Nie obchodzi mnie juz moj zalosny poziom angielskiego. Moj serbski sie przydaje.

 

19 Novambar ok poludnia

Sarajevo tramvaj broj 3 Ilidza-Bascarsija

I po On-Arrival training. Zastanawiam sie ile z tego wynioslam. Pomijam mile, obrzydliwie ekskluzywne udogodnienia. Inni wolatariusze generalnie super (troche za duzo Polek, takze znajacych serbski, jakaz jestem przecietna). Nauczylam sie tanczyc salse i wykorzystalam w koncu moja znajomosc 3 slow po baskijsku. I piosenke o Mikolaju. A juz zaczelam watpic czy kiedykolwiek uda mi sie spotkac jakiegos Baska. Najciekawsze byly zdecydowanie pierwsze dwa dni, czulam sie jak w przedszkolu nieco, muszac skakac, biegac i turlac sie po podlodze, ale to rzeczywiscie jakos tam pomoglo zbudowac wiezi w grupie i dac nieco energii do dzialania. Nie czuje jakiejkolwiek zmiany po tych piecu dniach co prawda, ale bilans wydarzenia generalnie na duzy plus. Ten tydzien byl zdecydowanie potrzebny. Belgrad bez przerwy wywoluje nadkwasote zoladka.

 

 

Sarajevo to jedno z takich miast do ktorych bede wracac. Bo mnie oniesmiela i za kazdym razem zachwyca.

Moje widzenie wszystkiego jest totalnie inne od calej reszty ekipy EVS. 99,5% jest tu pierwszy raz. Pierwszy raz ktos im moze o tym opowiedziec (albo i nie bo zazwyczaj wszyscy koncentruja sie wokol zagadnienia sarajevsko pivo). Dla nich wszystko jest takie fascynujace i nowe. Nikt nie rozumie mojego milczenia.

Jade tramwajem i oniesmielaja mnie ci ludzie. Czesto ktos do mnie mowi. Mieszkancy Sarajewa sa inni. Nie wiem na czym polaga ta roznica. Niewiele moge zrozumiec. Usmiecham sie za kazdym razem niemo. Co wiecej moge zrobic. Slucham.

Kierowca autobusu z Belgradu byl bardzo elegancki i mial niebieskie oczy. Pani z Sarajeva miala taki niski glos, ze myslalam, ze jest panema. 6,5 godziny drogi.

 

Tramwaj pelen ludzi. Stoje i usmiecham sie cicho do tego miasta. Jest bardzo cieply dzien.

 

 

22 Novembar, Beograd

Znowu zimno, szaro, ciemno i belgradzko. Dobrze. Mam duzo pracy. Czas sie jednoczesnie wlecze niemilosiernie i pedzi jak szalony. Absurdy rzeczywistosci.

Z J. bylam u dentysty. Teraz czuje sie jak prawdziwa matka.

Rano zrobilam chlopcom nalesniki.

 

Jeszcze 17 dni. 17 dni. 17 dni.

 

x

wtorek, 22 listopada 2011, joanabg

Polecane wpisy

  • po końcu na koniec.

     Tak jak urwał się tekst ten porwała się przerwała pękła nitka koloru wolontariatu w BG pstryk zadziwiaj±ce jak wszystko wydaje się bez znaczen

  • Beograd, pa Beograd!

      DUH Beograd ne voli da se slika. Mrzi ga da pozira. Mrda se. Ne ispada lepo na fotografijama, i uvek liči na neko drugo mesto. Nije to Pariz,

  • gorzkie żale

    6 lutego – 12:32 - O boże. Wszyscy wokół jedz± mcdonaldowe ¶mieci. Nie mogę wyj¶ć, bo poza tym pokojem w mieszkanio-biurze panuje ujemna temperatura. Umrę