Blog > Komentarze do wpisu

po końcu na koniec.



Tak jak urwał się tekst ten

porwała się przerwała pękła nitka

koloru wolontariatu w BG

pstryk

 

zadziwiające jak wszystko wydaje się bez znaczenia

 

chociaż

teraz

z coraz to zwiększoną częstotliwością

przypominam

wspominam

nie zapominam

 

nadziewane ciastko

o smaku wzruszeń poruszeń sentymentów

 

każda sekunda

trwa zbyt krótko

wszystkiego tak żal

kiedy już się skończy

 

 

 

 

miesiąc temu:

 

 

Płynne przejście w tempie uniemożliwiającym orientację.

Rachciachprach

Z depresji nerwic uczuć mieszano podłamano wypalonych

Poprzez entuzjazmy i tłumaczeń nadzieje

Okazało się, że komunikacja miejska w BG wcale nie była najgorsza. W Poznaniu najwidoczniej chcą mi ułatwić ten trudny moment przestawienia i każą marznąć na przystankach po 40 minut. Spóźniać się do pracy. Generalnie się spóźniać. Generalnie cierpliwość nie jest permanentną cechą. Zdobyta z trudem. Stracona w mgnieniu oka.

 

Wszystko mgłą się pomazało. Ludzie schody przystanki twarze głosy zadarte nosy języki melodie kawy wina papierosy koty podwórka windy fakultety sklepy.

Wszystko takie COŚ i nic jednocześnie.

To tak jak wrodzony mój pesymizm z radością życia toczy walkę nieustanną.

 

Rozumiem nie rozumiem mówię nie mówię wydzieram się i milczę zarazem.

istovremeno.

Irytacje podobne są wszędzie.

 

Czy ja tu rzeczywiście o wiele więcej rozumiem?

Wcale a wcale

Złudności mdłości słodkości

Plącze mi się język w języku każdym

Który targać próbuję

 

Poukładane nieco.

Języki potoczne

Przekleństw lawina

Napiszę w końcu wszystkie maile.

 

Wszystko tak łatwo mija. Dziękuję wszystkim. Wszystko jednak wiele znaczy.

 

EVS polecam najszczerzej. Jednemu Światu przyznaję order wdzięczności i fantastyczności.

Do BG

ću vratiti uskoro.

 

 

...............

I tak to,

że kropka.

 

niedziela, 06 maja 2012, joanabg

Polecane wpisy

  • gorzkie żale

    6 lutego – 12:32 - O boże. Wszyscy wokół jedzą mcdonaldowe śmieci. Nie mogę wyjść, bo poza tym pokojem w mieszkanio-biurze panuje ujemna temperatura. Umrę

  • Plastelina nadmiernie ugniatana przykleja się do palców.

    3 lutego 2012 18:35 Belgrad schowany pod śniegiem. Powoli się zegnam. Pod Koniem krążą odśnieżające machiny. W kolko, w prawo w lewo. Grzane wino przy teatrze d

  • mrozy belgradzkie mrozy

     Uspokoiłam się. Ale ostatnie 30 godzin dziwnością swa przerosło niejedne dziwoty. Były zamieszania, chaosy, papiery, drukowania, telefony, jak